Archiwum Polityki

Opowieść, siostra pamięci

„Esther”, najnowsza powieść Stefana Chwina, wyróżniona właśnie nagrodą Fundacji Kultury, to nie tylko książka do czytania: wysmakowana jak poprzednia powieść, czyli głośny „Hanemann”, pełna dygresji i rozważań jak jeszcze wcześniejsza „Krótka historia pewnego żartu”, wymaga lektury niespiesznej, nastawionej na rekonstrukcję misternie poukładanych wydarzeń i na konfrontację światopoglądową.

Powieść składa się zasadniczo z trzech wątków. Pierwszy, ujmujący całą historię w klamrę, nazwać można autotematycznym: wprowadza go osoba opowiadacza (pisarza), który będąc przejazdem w Warszawie lat dziewięćdziesiątych staje przed kamienicą przy ulicy Nowogrodzkiej 44 i zaczyna wspominać niegdyś mieszkającą tu rodzinę państwa Celińskich (znaną sobie z opowieści „babci Celińskiej”, która po II wojnie przywędrowała do Gdańska). Ten sam pisarz przy końcu narracji wspominać będzie spacery ze swą ukochaną, podczas których docierali do zapomnianej i zniszczonej stacyjki kolejowej o dziwnej nazwie Estenhof.

Polityka 6.2000 (2231) z dnia 05.02.2000; Kultura; s. 46