Archiwum Polityki

Szpital powiatotwórczy

Wieści są złe: w 2000 r. szpitale i przychodnie otrzymają na leczenie mniej pieniędzy, niż miały w tym roku, liczba ubezpieczonych wciąż jest nieznana, ściągalność składek trudna do przewidzenia. Na dodatek nie ma odważnych, którzy zdecydowaliby o zamknięciu placówek złych i niepotrzebnych.

Tak, są w kraju niepotrzebne nikomu oddziały i ambulatoria. Nie spełniają obowiązujących (i tak niskich) standardów, udzielają niewielu świadczeń, ale nie zmniejszyły zatrudnienia, nie zmieniły swojego profilu. Ich dyrektorzy nie mają pomysłu, jak dostosować się do reformy. Idą na skróty: wystarczy nadać szpitalowi imię ks. J. Popiełuszki albo urządzić huczny jubileusz z okazji 130-lecia działalności (jak ostatnio stało się w Warszawie) – i kto teraz odważy się zamknąć taki szpital?

Polityka 1.2000 (2226) z dnia 01.01.2000; Społeczeństwo; s. 83