Archiwum Polityki

Kazach w Ameryce

Na nasze ekrany wchodzi film „Borat”, który stał się słynny jeszcze przed swoją amerykańską premierą. Jego bohater, fikcyjny dziennikarz telewizyjny z Kazachstanu, przyjeżdża do Stanów, by nakręcić o tym kraju reportaż. Film jest wielką kulturową prowokacją, nie tyle z powodu drastycznego obrazu Kazachstanu, co zastanawiającego portretu Ameryki.

W oryginale tytuł jest znacznie dłuższy: „Borat: Cultural Learnings of America for Make Benefit Glorious Nation of Kazakhstan” (Borat: kulturowe nauki Ameryki, by zrobić korzyść sławnemu narodowi Kazachstanu – jak można celowo przetłumaczyć koślawą angielszczyznę).

Film śmieszy ogromnie, ale tym rodzajem humoru, który wielu ludziom wcale nie wydaje się zabawny. Wytwórnia Twentieth Century Fox puściła go więc na początek tylko w 837 kinach, ale i tak pobił na głowę tytuły pokazane w czterokrotnie szerszej dystrybucji.

Polityka 47.2006 (2581) z dnia 25.11.2006; Kultura; s. 78