Archiwum Polityki

E-wikingowie nadchodzą

„Od wściekłości Normanów, wybaw nas Panie”, modlono się na wybrzeżach Brytanii na przełomie poprzednich tysiącleci. Tysiące funtów srebra i złota płacono w okupie, żeby uśmierzyć gniew rozbójników. Dziś złoto Anglii znów znalazło się w niebezpieczeństwie. Potomkowie wikingów ze Sztokholmu prowadzą od kilku tygodni atak na giełdę (London Stock Exchange), czyli najświętszą instytucję londyńskiego City.

Stosunkowo niewielkie szwedzkie przedsiębiorstwo OM usiłuje dokonać tzw. wrogiego przejęcia większości akcji londyńskiej giełdy. „Wikingowie znów nadchodzą”, alarmuje „The Sunday Times”. Tygodnik „The Economist” przedstawia te działania jako najbardziej śmiałą akcję, jaką Szwedzi podjęli w Anglii od 842 r., kiedy to łodzie wikingów pojawiły się na Tamizie.

Szwedzki dyktat

Wikingowie opanowali przed wiekami północną hemisferę właśnie dzięki swym smukłym łodziom, nazwanym niedawno przez panią Hillary Clinton „Internetem roku 1000”.

Polityka 42.2000 (2267) z dnia 14.10.2000; Gospodarka; s. 68