Archiwum Polityki

Knedlem w gardle

Czechy przeżyły ostatnio poważne afery w sektorze bankowym. A tam najlepiej widać to, co dzieje się w całej gospodarce.

Petr Chvojka, główny analityk Czechosłowackiego Banku Handlowego (Czeskoslovenska obchodni banka, CzSOB), nie ma wątpliwości, że w jego kraju rozwinęło się kumoterstwo, system silnie splecionych gospodarczych, politycznych i rodzinnych układów. – Korupcja, nepotyzm czy inne formy wpływania na procesy gospodarcze bez wątpienia są obecne w Czechach, ale nie w większym stopniu niż na przykład w Polsce – zgadza się Pavel Mertlik, minister finansów w socjaldemokratycznym rządzie Milosza Zemana.

Polityka 36.2000 (2261) z dnia 02.09.2000; Gospodarka; s. 66