Archiwum Polityki

Ile Palestyny w Izraelu?

Skoro – mimo przeszkód i napięć – szło całkiem obiecująco, dlaczego poszło tak źle? Dlaczego po długich miesiącach wznawianych i zawieszanych rozmów i nadziei, stopniowego konkretyzowania wizji Państwa Palestyńskiego, nagle wszystko się zawaliło i znów utonęło we krwi? I dlaczego przydarzyło się to premierowi Ehudowi Barakowi, który na drodze do pokoju posunął się dalej niż wszyscy poprzednicy? Pewnie właśnie dlatego, że cel – za sprawą Baraka – był już tak blisko, co niesłychanie rozbudziło oczekiwania Palestyńczyków.

Polityka 44.2000 (2269) z dnia 28.10.2000; Komentarze; s. 13