Trudno się dziwić – z uwagi na historię i teraźniejszość – że Izrael czuje się państwem frontowym i, by tak to kolokwialnie ująć, musi dmuchać na zimne. Ale odpowiedzialność spoczywa na obu stronach. Zgodnie z zasadą proporcjonalności.
Izraelska operacja zbrojna na Zachodnim Brzegu Jordanu może zagrozić zawieszeniu broni w Strefie Gazy – przestrzega Biuro Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Praw Człowieka.
Jeśli Donald Trump zrobi to, czego wszyscy się po nim spodziewają, ma szansę rozwiązać konflikt izraelsko-palestyński, zadać potężny cios Iranowi i zasłużyć na pokojowego Nobla. Tyle że to polityk nieprzewidywalny, a obecny układ sił w Izraelu może zniweczyć jego plany.
Izrael błędnie uznał, że utrzymywanie przy władzy Sinwara i pozwalanie na zagraniczne transfery ogromnych sum dla Hamasu osłabi konkurującą z nim Autonomię Palestyńską i utrzyma względny spokój w Gazie. W tym czasie Hamas szykował swój morderczy plan, który umknął izraelskim służbom.
Kryzys klimatyczny nie minął. Za to klimat wokół Grety Thunberg, zwłaszcza w Niemczech, jest nie do poznania. Gdy była dzieckiem, świat okrzyknął ją profetką i ikoną, ale teraz nie za bardzo chce już jej słuchać. A może to ona nie chce słuchać wszystkich głosów świata?
Atak na konwój humanitarny World Central Kitchen, w którym zginęło siedmioro pracowników tej organizacji, w tym Polak Damian Soból, nie był odosobnionym incydentem.
Pierwsze powstanie Palestyńczyków w 1987 r. wymusiło rozmowy pokojowe. Drugie, w 2000 r., ostatecznie je pogrzebało.
29 grudnia 2023 r. RPA złożyła w Międzynarodowym Trybunale Sprawiedliwości (MTS) skargę przeciwko Izraelowi o popełnianie ludobójstwa w Gazie.
Prezydent Egiptu Anwar as-Sadat wyciągnął wniosek z dwóch przegranych wojen i zawarł porozumienie pokojowe z Izraelem. Za tę zdradę sprawy arabskiej został zabity.