Archiwum Polityki

Do przyjaciół Moskali

Stosunki Polski z Rosją są złe, ale na pewno nie ma w nich zastoju. Po serii incydentów nieprzyjemnych doszło do uwolnienia dwóch Polek porwanych na Kaukazie, w czym Rosjanie odegrali pozytywną rolę i stworzyli naszym władzom okazję do podziękowań. Prezydent Kwaśniewski dzwonił do p.o. prezydenta Putina, a premier Buzek napisał list. Jednak w wywiadzie radiowym Kwaśniewski skrytykował rząd Buzka za mizerną Ostpolitik, co z kolei ostro potępił minister Geremek.

Kwaśniewski był zadowolony z rozmowy z Putinem. Była to pierwsza, choć krótka rozmowa na tym szczeblu od 1998 r. Rosyjski rozmówca nie wspomniał ani o incydencie pod konsulatem rosyjskim w Poznaniu, ani o wydaleniu szpiegów. Rozmówcy powiedzieli też sobie, że mają osobistą rolę do odegrania w poprawie stosunków Polska–Rosja. Zaraz potem jednak prezydent Kwaśniewski pytany przez dziennikarzy w „Sygnałach dnia” powiedział, że rząd Buzka „nie wywiązuje się” z zapowiedzianej jeszcze w exposé rządowym polityki rosyjskiej.

Polityka 12.2000 (2237) z dnia 18.03.2000; Wydarzenia; s. 16