Archiwum Polityki

Taniec na rurach

Gaz to paliwo, które napędza polskich polityków. Każdy ma wła-sny pomysł, jak wyrwać Polskę ze szponów rosyjskiego Gazpromu i zapewnić nam bezpieczeństwo energetyczne. Spory nie ustają, rodzą się księżycowe pomysły. My tymczasem tkwimy w szponach krajowego gazowego monopolisty i nic nie wskazuje, byśmy się z nich wyrwali. Ceny rosną, a zima może być ostra.

Dziwna sprawa z tym gazem. W warszawskiej siedzibie spółki Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG) przekonują, że do Drozdowicz – gazowego przejścia na polsko-ukraińskiej granicy – przestał płynąć gaz. Co gorsza, nie bardzo było wiadomo, dlaczego nie płynął i jak długo ma potrwać przerwa. Tymczasem spółka Gaz System, operator systemu przesyłowego, zapewniła, że gaz płynie i dziwiła się niepokojom PGNiG. Dostawcą znikającego gazu jest RosUkrEnergo (RUE).

Polityka 42.2006 (2576) z dnia 21.10.2006; Gospodarka; s. 42