Archiwum Polityki

Romeo, pigułka miłości i Julia

Czy w przyszłości zechce nam się flirtować, romansować, kochać, kiedy podobne uczucia i emocje można będzie osiągać zażywając odpowiednią pigułkę?

Miłosne zachowania z punktu widzenia natury wydają się rozrzutne – ileż bowiem czasu i zachodu zabierają flirty, umizgi, zaloty. Aliści ich powszechność w naturze dowodzi wagi miłości dla przetrwania gatunku. Korzystając z nowoczesnych technik obrazowania procesów zachodzących w mózgu uczeni dobierają się do tajników miłosnych pasji, porównują je z innymi emocjami, manipulują, symulują. Badania takie nie różnią się zasadniczo od badań nad umysłem, pamięcią lub świadomością.

Polityka 22.2003 (2403) z dnia 31.05.2003; Nauka ; s. 68
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >