Archiwum Polityki

Pierwsze skrzypce Stalina

Tichon Chrennikow – nadworny kompozytor Józefa Stalina – przeżył swego chlebodawcę o całe 50 lat. Niewielu się ta sztuka udała. Dlaczego akurat jemu?

Sędziwy jubilat wspomina w wywiadzie dla pisma „Itogi”: „Józef Wissarionowicz Stalin wyznaczył mnie na przewodniczącego Związku Kompozytorów ZSRR. Tworzyłem muzykę, lubiłem siedzieć przy fortepianie (...), nie rwałem się do żadnych zaszczytów, ale o moją zgodę nikt nie pytał. Wróciłem do domu i razem z moją żoną Klarą przepłakaliśmy całą noc. Byłem wstrząśnięty, starałem się odmówić, ale czy można?”.

Wkrótce po tym Chrennikow wygłosił referat na I Wszechzwiązkowym Zjeździe Kompozytorów w 1948 r.

Polityka 28.2003 (2409) z dnia 12.07.2003; Historia; s. 58