Archiwum Polityki

Dżadża

Jadwiga Jędrzejowska należała do najlepszych tenisistek świata. Nigdy nie dotarła na sam szczyt, zawsze ktoś ją ubiegał. Dlatego przylgnęło do niej określenie „druga rakieta świata”.

Londyn, lipiec 1937 r. Dochodzi trzecia po południu. Trybuny kortu centralnego przy Church Road wypełnione do ostatniego krzesełka. Wszyscy w skupieniu oczekują pojawienia się finalistek. Pierwsza publiczności pokazuje się Angielka Doroty Round. Pewnym krokiem przemierza kort, po drodze kłaniając się znajomym i wielbicielom. Tuż za nią nieśmiało kroczy młoda krakowianka – Jadwiga Jędrzejowska. Rzut monetą, Angielka wygrywa losowanie i wybiera serwis. Zaczyna się finał Wimbledonu.

Polityka 3.2007 (2588) z dnia 20.01.2007; Historia; s. 74
Reklama