Archiwum Polityki

Święta i nowoczesna

Nie tak dawno nazywano ją „świrem, skończoną wariatką, seksualną neurotyczką, zarozumiałym babsztylem, który miał odwagę pouczać królów i papieży”, pisze sztokholmski dziennik „Dagens Nyheter”. O kim mowa? O Brygidzie, świętej patronce Europy, urodzonej 700 lat temu.

Postać tej kobiety, nieodrodnej córki szwedzkiej ziemi, dziś jeszcze budzi zdumienie. Stoimy bowiem nie tylko wobec jednej z czołowych postaci późnośredniowiecznego mistycyzmu... ale przede wszystkim wobec osoby, która z głębokim oddaniem służyła i broniła Stolicy Apostolskiej i Następcy Piotra” – tak z kolei o św. Brygidzie Szwedzkiej pisał Jan Paweł II we wrześniu 1991 r., w 600 rocznicę jej kanonizacji. W tym roku obchodzona jest 700 rocznica urodzin świętej, obwołanej przez papieża jedną z patronek Europy.

Negocjatorka

Św. Brygida (Brigitta), jedyna święta szwedzka oficjalnie uznana przez Rzym, nie cieszyła się w luterańskiej Szwecji szczególną popularnością. Nawet w kręgach literackich i kulturalnych była postacią niemal zapomnianą, chociaż jako „jedyna pośród Szwedów – jak pisze wielki historyk tego kraju Ingvar Andersson – należy we właściwym znaczeniu tego słowa do literatury światowej”.

W jubileuszowym roku usiłuje się naprawić te grzechy. Co kilka miesięcy czytam recenzje nowo wydanych książek o Brygidzie, w wielu miejscach związanych z jej działalnością odbywają się wystawy okolicznościowe. Agneta Pleijel, znana z wydanej niedawno w Polsce książki o Witkacym i Bronisławie Malinowskim „Lord Nevermore”, napisała widowisko muzyczne odtwarzane obecnie w wielu szwedzkich kościołach. Zapowiedziano przedstawienie teatralne i specjalnie na jubileusz napisaną operę. W telewizyjnym filmie w roli Brygidy wystąpi bergmanowska aktorka Pernilla August. Kluczem uroczystości będzie na przełomie maja i czerwca szczyt szefów państw nordyckich (z udziałem reprezentantów władz polskich) w miejscowości Vadstena w środkowej Szwecji, w klasztorze założonym przez świętą na polecenie Chrystusa, ukazującego się jej w licznych objawieniach.

Polityka 20.2003 (2401) z dnia 17.05.2003; Świat; s. 56
Reklama