Archiwum Polityki

Piętrus do latania

Swym pierwszym lotem Airbus A380, największy dziś pasażerski samolot świata, zdetronizował słynnego Jumbo Jeta. Boeing 747 niepodzielnie panował na niebie ponad 30 lat. Jak długo przetrwa Król Airbus?

Żeby uzmysłowić sobie majestat obecnego króla przestworzy, trzeba przed nim stanąć twarzą w twarz. Dane mi to było w fabryce pod Tuluzą i nie kryję, że byłem pod wrażeniem równie ogromnym jak sam samolot. Pasażerowie nie mają okazji tego doświadczyć – widzą maszynę z dala przez szybę lotniska, a gdy już wchodzą przez rękaw terminalu na pokład, mogą podziwiać tylko jej wnętrze.

Największy

A380 oglądany z bliska budzi podziw dla projektantów i budowniczych. Proszę wyobrazić sobie samolot wielkości sporego boiska piłkarskiego – długość jego kadłuba sięga 73 m, a rozpiętość skrzydeł 80 m. Grzbiet białego cielska, opasanego podwójnym łańcuszkiem ponad dwustu okien, to mniej więcej czwarte piętro przeciętnego bloku mieszkalnego, a niebieski pionowy statecznik tylnego usterzenia sięga dziewiątego piętra. Wszystko to, razem z pasażerami i załogą, waży 560 ton (a frachtowiec z pełnym obciążeniem nawet 590 ton) i lata z prędkością ponad 900 km/godz. A przy tym robi to ciszej i taniej niż jego wielki poprzednik Boeing 747. Wygląda na to, że przez kilkadziesiąt najbliższych lat będzie flagowym statkiem lotnictwa pasażerskiego.

Nasuwa się pytanie, co zadecydowało o rozmiarach nowego samolotu? Otóż gdy przed dziesięciu laty Airbus stworzył dział, który miał zaprojektować tę maszynę, poproszono największych przewoźników świata – potencjalnych jej nabywców – oraz przedstawicieli około 60 największych portów lotniczych o wyrażenie swoich oczekiwań. Tych drugich interesowały właśnie gabaryty – typowe stanowisko postojowe dla dużych samolotów na lotniskach to kwadrat o boku 80 m, w który powinna się wpisać nowa maszyna. Przewoźnicy zwracali uwagę głównie na wysoki poziom bezpieczeństwa, pojemność, niski koszt eksploatacji, łatwość obsługi technicznej oraz możliwość różnorodnej adaptacji – zależnie od potrzeb – kabiny pasażerskiej.

Polityka 18.2005 (2502) z dnia 07.05.2005; Nauka; s. 72
Reklama