Archiwum Polityki

Nie na miarę

Ostatnim dokumentem, który podpisał umierający marszałek Piłsudski, była ustawa konstytucyjna. Złożył pod nią swój podpis 23 kwietnia 1935 r. i stąd przyjęło się ją nazywać konstytucją kwietniową.

Sejm uchwalił ustawę konstytucyjną w marcu, dokładnie miesiąc wcześniej, ale nie można było uzyskać podpisu Piłsudskiego, który musiał go złożyć jako członek rządu, w którym sprawował funkcję ministra spraw wojskowych. Może i dobrze, bo mielibyśmy wówczas dwie konstytucje marcowe, co by się wszystkim skutecznie myliło. Konstytucję kwietniową nazywano testamentem Marszałka, pomijając dyskretnie fakt, że Piłsudski nigdy nie przeczytał podpisanego tekstu. Stracił zainteresowanie problematyką konstytucyjną już kilka lat wcześniej, bo wyniki wyborów w 1930 r.

Polityka 15.2005 (2499) z dnia 16.04.2005; Historia; s. 78