Archiwum Polityki

Trefne myśli

Wpływowe amerykańskie czasopismo „The Foreign Policy” poprosiło znakomitych autorów, by wskazali najgroźniejsze idee początku XXI w. Pierwsze, co się rzuca w oczy czytelnikowi z naszym doświadczeniem historycznym, to brak w tym przeglądzie komunizmu. Wraz z upadkiem bloku sowieckiego i zmianami w Chinach ta idea trafiła już do lamusa historii. Snu z oczu zachodnim intelektualistom nie spędza też globalizm ani feminizm. Niepokój budzą idee, które dopiero się kształtują lub zaczynają szerzej oddziaływać. Oto niebezpieczna ósemka. Przedstawiamy ją bez komentarza. Czytelnicy zauważą zresztą, że niektóre wypowiedzi są polemiczne wobec siebie.

Wojna ze złem

W dawnych wiekach wyznawcy manicheizmu wierzyli, że świat jest polem bitwy między siłami zła i dobra, światła i ciemności. Najsłynniejszym pogromcą tej doktryny był święty Augustyn, który przed przejściem na chrześcijaństwo sam był manichejczykiem. Tak energicznie zwalczał swą dawną wiarę, że odmówił złu realności i głosił, iż zło jest brakiem dobra, a nie jakimś samodzielnym bytem, tak jak ciemność jest po prostu brakiem światła.

Niezbędnik Inteligenta Polityka. Niezbędnik Inteligenta. Wydanie 4 (90102) z dnia 19.03.2005; Niezbędnik Inteligenta; s. 39
Reklama