Archiwum Polityki

Oby do soboty!

Coraz częściej rodziny włoskie czynią odstępstwa od tradycyjnego, stadnego spędzania wolnego czasu. Dzieci swoje, rodzice swoje.

Statystyczna rozmowa międzypokoleniowa trwa trzy minuty dziennie. Młodzi Włosi twierdzą, że konflikt z rodzicami został niemal całkowicie zredukowany. Dialog też.

Mediolan, sobota, wieczór

Claudio, lat 18. Wysportowana sylwetka, tlenione włosy, okulary przeciwsłoneczne. Parkuje skuter przed jedną z dyskotek niedaleko La Scali. Sobota trwa dłużej od pozostałych dni – wielu przeciąga ją do granic możliwości, czyli do rana. I do bólu. Wprawdzie dyskoteki straciły w ostatnich latach 15–20 proc.

Polityka 11.2003 (2392) z dnia 15.03.2003; Świat; s. 60
Reklama