Archiwum Polityki

Wspólny telewizor

To nieprawda, że Czechosłowacja nie istnieje. Choć politycy milczą o tym jak zaklęci, federacja została odnowiona. Przynajmniej na ekranach telewizorów.

Najpierw niemal jednocześnie dwie komercyjne stacje telewizyjne, czeska i słowacka, zaczęły niezależnie nadawać licencyjnego „Big Brothera”: z Pragi superpopularna TV Nova, z Bratysławy TV Markiza. Konkurencja nie zamierza jednak oddawać pola bez walki. Druga czeska stacja komercyjna TV Prima oraz słowacka TV Joj wspólnie wystartowały z podobnym, ale rodzimej produkcji programem o nazwie „VyVoleni”. Program pokazuje grupę mieszkających razem ludzi, która wykonuje różne dziwne zadania, spiskuje, romansuje, co jakiś czas kogoś się stamtąd usuwa – wszystko po to, żeby na koniec finał oglądała jak największa liczba widzów.

Polityka 1.2006 (2536) z dnia 07.01.2006; Świat; s. 47