Archiwum Polityki

Trochę ducha dla świata bez ducha

Rzeczpospolita dla moich wnuków” Jacka Kuronia to testament adresowany do pokolenia, które w swoją dojrzałą odpowiedzialność wejdzie za czas jakiś. Tak jakby Jacek Kuroń chciał powiedzieć: to prawda, jego pokolenie i te młodsze, które urządzały Trzecią Rzeczpospolitą, natrudziły się i nawojowały, zrobiły rzeczy wielkie, ale, niestety, też wiele zmarnowały, zatraciły zdolność czytania znaków historii, poddały się duchowo. „Zanik idei, towarzyszący zanikowi kultury, praktycznie blokuje ruchy społeczne, co zmierza do zablokowania demokracji.

Polityka 34.2004 (2466) z dnia 21.08.2004; Kultura; s. 56
Reklama