Archiwum Polityki

Czerwone oblicza białych twarzy

Jak pokazują najświeższe badania, amerykańskie środowisko akademickie masowo popiera demokratów. W poglądach politycznych idzie jednak dalej – skrajnie na lewo. Gdyby młodzież słuchała nauczycieli, Stany Zjednoczone już dawno byłyby największym socjalistycznym mocarstwem świata.

Amerykańskie uniwersytety są jednym z ostatnich miejsc na naszej planecie, gdzie można jeszcze spotkać prawdziwych marksistów. Niedawno Daniel Klein, profesor ekonomii z Santa Clara University, opublikował badania na temat partyjnej afiliacji profesorów dwóch wielkich kalifornijskich uniwersytetów – Berkeley i Stanford. Z badań wynika, że na uczelniach panuje, praktycznie biorąc, system jednopartyjny. Liczbowy stosunek demokratów i republikanów w Berkeley i Stanford wynosi w przybliżeniu 9:1 (podobne badania przeprowadzone przez Davida Horowitza na próbce 32 amerykańskich uczelni przyniosły wynik 10:1).

Polityka 22.2005 (2506) z dnia 04.06.2005; Świat; s. 56