Archiwum Polityki

Żółw kapitana Cooka

Wielcy odkrywcy z Europy na własnej skórze przekonali się, do czego prowadzi spotkanie dwóch kultur. O jednym z nich, kapitanie Jamesie Cooku, odkrywcy Australii, napisał ostatnio ciekawą książkę amerykański reporter Tony Horwitz.

Swego czasu antropolodzy kultury upodobali sobie powroty po 20, a nawet 30 latach na miejsca swoich wcześniejszych badań, zwykle wśród egzotycznych społeczności, gdzieś tam, hen, na peryferiach świata. Najsłynniejszy taki powrót miał miejsce na Samoa, gdzie przybyła słynna amerykańska antropolog Margaret Mead, aby przyjrzeć się ponownie, czy kultura tamtejsza nadal jest wzorem harmonijnej seksualności, w przeciwieństwie do represyjnej edukacji w Ameryce, opartej na wstydzie.

Po co jednak wędrować po przeszło 200 latach

śladami trzech wielkich wypraw kapitana angielskiej żeglugi Jamesa Cooka (1728–1779), który dotarł m.

Polityka 3.2006 (2538) z dnia 21.01.2006; Kultura; s. 66
Reklama