Archiwum Polityki

Solo w Senacie

Do tej pory z pseudonimem Cug figurował tylko w encyklopedii rocka. Od września można go znaleźć w spisie senatorów RP. Krzysztof Cugowski miał być mocnym głosem w Senacie. Na razie w milczeniu uczy się nowych reguł.

W parlamencie stawia pierwsze kroki, a te zawsze są najtrudniejsze. Salonik przy sali obrad Senatu, gdzie transmisja z posiedzenia leci na żywo, to ulubione miejsce przesiadywania. Przy długim stole lub na zielonej kanapie można pić kawę, jeść sznycel z kurczaka i duchowo jednoczyć się z obradującymi nie tracąc ich z oczu.

Czujność jest wskazana – porządek obrad zawsze może się zmienić, a na głosowania zdążyć trzeba. Senatorowie zmieniają się na mównicy.

Polityka 2.2006 (2537) z dnia 14.01.2006; Kraj; s. 32