Archiwum Polityki

Szyfrołamacze

Zawartość odnalezionego archiwum polskiego Biura Szyfrów zmusza do stwierdzenia, iż historię wojny z Rosją bolszewicką trzeba napisać na nowo. Teraz dopiero wiemy, jak istotną rolę w polskim planowaniu operacyjnym odegrały informacje radiowywiadowcze.

Grzegorz Nowik

Ana początku było słowo. A słowo było u Boga...” – radiotelegrafista, student Politechniki Warszawskiej urlopowany na czas wojny, wystukuje kluczem litery alfabetu Morse’a. I dalej: „Wtedy Bóg rzekł: Niech się stanie światłość”. Jest 18 sierpnia 1920 r. Radiostacja warszawska pod komendą por. Karola Politowskiego już drugą dobę nadaje ten sam fragment „Księgi Rodzaju” ze Starego Testamentu na fali średniej 880 m, na której w Mińsku Litewskim pracuje stacja nadawcza dowódcy bolszewickiego Frontu Zachodniego Michaiła Tuchaczewskiego.

Polityka 32.2005 (2516) z dnia 13.08.2005; Historia; s. 68
Reklama