Archiwum Polityki

Chudsza słodycz

Co będzie, jeśli po nałogowych palaczach do sądów ruszą z pozwami chorobliwie otyli? Wielkie koncerny spożywcze już się tego boją. To dlatego prawie każdy produkt dorobi się wkrótce zdrowszej wersji.

Jeszcze dziesięć lat temu na opakowaniu czekoladowego batona wydrukowane były głównie hasła reklamowe, które zachęcały do jedzenia. Dziś nie można wyjść z podziwu – jak producentowi udało się zmieścić tyle tekstu na kawałku kolorowej folii? Znajdziemy tam wszystkie składniki batona, ostrzeżenie o możliwości wywołania alergii („może zawierać śladowe ilości orzechów...”), tabele wartości odżywczych i procentowe dzienne zapotrzebowanie na kalorie. Niektóre międzynarodowe koncerny, szczególnie te, których centrale mieszczą się w Stanach Zjednoczonych, drukują nawet pouczenia, że żaden baton nie zastąpi zdrowej diety i ruchu na świeżym powietrzu.

Polityka 37.2005 (2521) z dnia 17.09.2005; Gospodarka; s. 43