Archiwum Polityki

Komornik zabiera wszystko

Na narzucające się pytanie, jaki to był festiwal, można by odpowiedzieć – zupełnie przyzwoity. Zabrakło dzieła wyraźnie wybijającego się, ale średnia była tym razem nieco powyżej średniej krajowej.

Na poprzednich festiwalach tryumfowali debiutanci, zaczęto już nawet podejrzewać, że seniorzy się wycofują, ponieważ nie mają nic ciekawego do powiedzenia. Tymczasem tego roku stara gwardia udowodniła, że nie zamierza się poddawać. Główną nagrodę zdobył Feliks Falk, kombatant kina moralnego niepokoju, w czołówce znalazł się też Krzysztof Zanussi, zaś Andrzej Wajda, odbierając specjalne platynowe Lwy, zapowiedział, że za rok powróci z nowym filmem. Także producent „Komornika” Janusz Morgenstern dał do zrozumienia, że jeszcze chciałby stanąć za kamerą.

Polityka 38.2005 (2522) z dnia 24.09.2005; Społeczeństwo; s. 115