Archiwum Polityki

Dusza zamurowana

Według tradycji – obecnej także w Polsce – serce było mieszkaniem duszy. W chrześcijaństwie trafiło do kościołów i na ołtarze. Serca Polaków – wielkich i tych zwykłych – zamknięte w szklanych, cynowych czy pozłacanych urnach mają swoje niezwykłe historie. Ich losy są doskonałą egzemplifikacją losów całego narodu. A ich prześledzenie – fascynującą przygodą.

Niedawna dyskusja o możliwym pochówku w Polsce serca papieża potwierdziła istnienie społecznej, funeralnej luki świadomościowej. Dotyczy to również hierarchów mówiących dość niefrasobliwie o „pogrzebach serc Mickiewicza i Słowackiego” lub też o „dawno minionej romantycznej tradycji osobnego pochówku serca”. Tymczasem wszyscy nasi wieszcze (choć Słowacki chciał, by jego serce „spalić w aloesie”) zostali złożeni do trumien w całości, zaś pogrzeby samych serc odbywały się przez cały wiek dwudziesty – choć nie tak często i nie zawsze było o nich głośno.

Polityka 43.2005 (2527) z dnia 29.10.2005; Społeczeństwo; s. 113