Archiwum Polityki

Papryczki w skarpetkach

Najpierw byli awangardowymi skandalistami z Kalifornii. Testowali wytrzymałość: własną na narkotyki, obyczajowych cenzorów na brak stroju, słuchaczy białego rocka na wpływy funk i rapu. Aż nagle ich piosenki zeszły pod strzechy. Po 23 latach istnienia Red Hot Chili Peppers zagrają w Polsce.

Tomasz Stańko, mistrz jazzowej trąbki, jest sceptyczny względem muzyki rockowej. Z definicji nie może ona słuchacza specjalnie zaskoczyć. Muzyk rockowy ma do dyspozycji gitarę i kilka akordów, które musi harmonijnie ułożyć. Trudno więc być niepowtarzalnym w rocku. Dlatego, uważa Stańko, fraza, za pomocą której rozpoznaje on brzmienie Red Hot Chili Peppers po dwóch pierwszych taktach, zasługuje na szacunek. Charakterystyczna linia basów, głęboki głos wokalisty, precyzyjna szarża gitary, a wreszcie spójność kompozycji.

Polityka 26.2007 (2610) z dnia 30.06.2007; Kultura; s. 70
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >