Archiwum Polityki

Nasze, cudze, wspólne

Co miał na myśli Jarosław Kaczyński, zarzucając Donaldowi Tuskowi i gdańszczanom „intelektualną fascynację niemieckością”? Taka fascynacja chyba rzeczywiście występuje, ale czy to źle?

Być może wyrazem tych fascynacji ma być cykl albumów „Był sobie Gdańsk”, których Donald Tusk jest współautorem (obok Wojciecha P. Dudy, Grzegorza Fortuny, Konrada Nawrockiego). Albumy te zrobiły furorę. Część pierwsza, wydana w 1996 r., rozeszła się w nakładzie 30 tys. egzemplarzy. Potem było jeszcze 6 publikacji z tej serii, wliczając w to tom poświęcony Sopotowi. Łącznie sprzedano ok. 100 tys. egzemplarzy. To dużo, zważywszy, że książki kolportowane były głównie w Gdańsku.

Polityka 36.2007 (2619) z dnia 08.09.2007; Kraj; s. 27