Archiwum Polityki

Matka wysiedlonych

A gdyby tak założyć Centrum przeciw Wypędzeniom we Wleniu zamiast w Berlinie czy Wrocławiu? I niechby nosiło imię Marii Nikolin, która całe życie godziła przesiedlonych po wojnie Niemców i Polaków.

Listy od wysiedlonych po wojnie z Wlenia (niem. Lähnn) leżały na strychu tak długo, że część z nich zjadły myszy. Adresatka Maria Nikolin nie żyje. Urodziła się w 1920 r. w Prusach we wsi Wiesenthal (dziś Bystrzyca), w majątku Wernhera von Brauna, tego od rakiet V-2, który po wojnie trafił do niewoli amerykańskiej i dla NASA przygotował patent lotu na Księżyc.

U von Brauna ojciec Marii był masztalerzem, mama gosposią. Obydwoje Polacy na Dolny Śląsk przyszli za pracą.

Polityka 51.2007 (2634) z dnia 22.12.2007; Ludzie; s. 144