Archiwum Polityki

Między IV a którą?

Stare pytanie, stawiane po kolejnych wyborach: ile kontynuacji, a ile przełomu, jest teraz istotne jak nigdy dotąd. Bo nie mamy do czynienia z rutynową zmianą gabinetu. Pamięć bywa krótka, ale nie aż tak, żeby zapomnieć, co PiS robił przez dwa lata. I co nie może wrócić.

Politycy i zwolennicy PiS pracowicie zbierają kolejne argumenty na odchodzenie przez PO i PSL od IV RP i „powrotu do lat 90.”. I widzą je w polityce personalnej premiera, w każdej właściwie decyzji pierwszych dni urzędowania, jak też – oczywiście – w każdym zdaniu wypowiadanym czy to z trybuny sejmowej, czy w kolejnych wywiadach udzielanych mediom. Zgodnie z logiką PiS tak oto obnaża się spodziewana zresztą „zdrada” Platformy, odchodzenie przez nią od ogólnych ideałów „oczyszczania państwa”, od walki z korupcją, od rozliczeń z przeszłością, od walki z przestępczością.

Polityka 48.2007 (2631) z dnia 01.12.2007; Temat Tygodnia; s. 12