Archiwum Polityki

Dwulewo ręczni

To nieprawda, że tak trudno dziś znaleźć kogoś do roboty, już prawie każdej, bo wszyscy chętni wyjechali. Mamy potężną kadrę odpornych na pokusę stałej pracy i rosnącej płacy. Sami ją sobie wyhodowaliśmy przez ostatnie dwie dekady.

Pracodawcy wolą nie narzekać. Ze strachu o samopoczucie swoich pracowników. Bo idzie zima. Zimą pracownicy robią się bardziej roszczeniowi, naburmuszeni i jeszcze bardziej leworęczni. Jeśli szefowie nazwą ich ostatnim sortem, mogą tego nie darować i kopnąć łopaty.

W fabryce materiałów ogniotrwałych Tabex w Ostrowcu Świętokrzyskim – zdradza były robotnik – ciągle się zmieniają właściciele metalowych szafek. Już pierwszego dnia są zmęczeni jeżdżeniem suwnicą albo są nienadający się, bo jednemu wkręci w coś rękę, drugi ją przytnie.

Polityka 48.2007 (2631) z dnia 01.12.2007; Raport; s. 42
Reklama