Archiwum Polityki

Bunt młodych

My wszyscy z tego roku! W czterdziestolecie rewolty młodzieżowej nadchodzi fala nostalgii za wielkim odlotem lat sześćdziesiątych.

Im więcej się kocham, tym bardziej chcę robić rewolucję, im bardziej robię rewolucję, tym więcej chcę się kochać. To jedno z tysięcy haseł wypisywanych na murach Sorbony i innych gmachów Paryża w maju 1968 r. Tak się dotąd ani o rewolucji, ani o miłości nie mówiło. Nie łączyło się polityki z seksem. A już na pewno nie w salach szacownych świątyń wiedzy. Tylko że to jest rok światowej rewolty studentów i nagle wszystko jest możliwe. Wszak „zabrania się zabraniać”, a „wyobraźnia bierze władzę”, jak krzyczą z murów slogany powtarzane w Berlinie Zachodnim, Mediolanie, Zurychu, Londynie, Amsterdamie, Kordobie, San Francisco, Buenos Aires.

Polityka 1.2008 (2635) z dnia 05.01.2008; Raport; s. 28