Archiwum Polityki

Upiór z Romy

Dobrze jest spełnić swoje marzenia choćby po dekadzie. Powiodło się to Wojciechowi Kępczyńskiemu, dyrektorowi Teatru Muzycznego Roma: polską prapremierę „Upiora w operze” wystawił na dziesięciolecie swojej kadencji.

Opowieść Andrew Lloyda Webbera o oszpeconym muzycznym geniuszu, rządzącym zza kulis Operą Paryską, oparta na powieści Gastona Leroux, francuskiego pisarza z przełomu XIX i XX w. (znanego też jako autora utworów sensacyjnych z bohaterem o nazwisku Rouletabille, którego dziś nazwalibyśmy dziennikarzem śledczym), rządzi wyobraźnią miłośników musicalu od lat ponad dwudziestu. Nic więc dziwnego, że jej wystawienia Wojciech Kępczyński pragnął od początku swego kierowania warszawską Romą – a nawet jeszcze wcześniej, gdy w latach 90.

Polityka 12.2008 (2646) z dnia 22.03.2008; Kultura; s. 80
Reklama