Archiwum Polityki

Plaga plagiatu

Pracę, którą Edyta Sawka oddała jako swoją magisterską, przyniosła jej teściowa. Edyta miała wtedy 24 lata i przekonanie, że życie przed nią. Mieszkała w miasteczku na prowincji, miała etat w ośrodku terapeutycznym i dziecko. Syn miał pięć lat, gdy zaczęła studia.

Co weekend jeździła na zajęcia do Warszawy, ale im bliżej było obrony, w tym większej była panice. To teściowa wpadła na pomysł, żeby ją odciążyć. Przepisały na komputerze pracę koleżanki teściowej. Edyta uzupełniła, trochę pozmieniała.

Polityka 19.2008 (2653) z dnia 10.05.2008; Ludzie; s. 106
Reklama