Archiwum Polityki

Saksończyk na saksach

Jedźcie i bogaćcie się – żegnał przed laty premier turecki swych rodaków jadących do RFN na zarobek. W 2002 r. szef niemieckiego pośredniaka wygłosił podobny tekst do Niemców. W 12 lat po zjednoczeniu niektórzy ruszają za chlebem tam, skąd niegdyś ich ojcowie importowali siłę roboczą.

W 27-tysięcznym Glachau w byłej NRD każdy może już wskazać takiego, co pracuje poza krajem. Atmosfera tu niczym kiedyś w Polsce, gdy młodzi szykowali się albo do ucieczki, albo przynajmniej do wyjazdu na saksy, a żony tych, którym się to udało, paradowały w futrach na tle dużych Fiatów.

W Niemczech w ostatnich 10 latach rynek pracy skurczył się o 265 tys. miejsc. W tym czasie w Holandii przybyło 1,8 mln miejsc, w Wielkiej Brytanii 2 mln, a w USA 23 mln.

Polityka 18.2002 (2348) z dnia 04.05.2002; Świat; s. 36
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >