Archiwum Polityki

Loganem po autostradzie

Uwaga na Rumunię! Ten kraj, uchodzący w oczach Polaków za zacofany, zaczyna nas gospodarczo wyprzedzać. Łączy nas natomiast wiele podobieństw politycznych.

Kilka lat temu przekraczanie granicy węgiersko-rumuńskiej koło miasta Oradea w rumuńskim Siedmiogrodzie przywodziło na myśl zstępowanie do piekieł. Po wyjeździe z czystych i dostatnich węgierskich wsi otwierał się ponury pejzaż przydrożnych barów w tymczasowych barakach, a potem, już u wrót miasta, zrujnowanych fabryk. Te, które jeszcze pracowały, wydawały z siebie smród chemicznych wyziewów. Jakby komuś zależało na tym, by podróżny nabrał przekonania, że wyjechał z Europy.

Polityka 31.2007 (2615) z dnia 04.08.2007; Świat; s. 40
Reklama