Archiwum Polityki

Orzeł Biały na osłodę

Niemal natychmiast po śmierci Józefa Piłsudskiego jego najbliżsi współpracownicy, w tym i towarzysze walk o niepodległość, wzięli się za bary. Szybko nastąpiła dekompozycja układu, który tak pieczołowicie przygotowywał Marszałek, szykując się do odejścia.

Odmienność systemu pomajowego od innych systemów dyktatorskich polegała na tym, że Piłsudskiemu nigdy nie przyszło do głowy, że może stracić władzę. Nie usiłował prowadzić misternych gier personalnych mających nie dopuścić do wytworzenia się w najbliższym otoczeniu politycznym zagrażających mu układów. Nie miał nic przeciwko temu, by jego współpracownicy spotykali się bez niego i dyskutowali o sprawach politycznych. Miał natomiast świadomość nieuchronności procesów biologicznych i przygotowywał grupę rządzącą do funkcjonowania bez niego.

Polityka 15.2007 (2600) z dnia 14.04.2007; Historia; s. 78