Archiwum Polityki

Gadu-Gadu, czyli natychmiast w sieci

Internet wciąż zaskakuje zjawiskami, których skalę trudno zrozumieć ludziom wyrosłym w epoce przedinternetowej. Bo jak wyjaśnić globalny fenomen niezwykłej popularności komunikatorów? W środowiskach młodzieżowych detronizują one nawet e-mail, najpopularniejszą dotychczas usługę w sieci.

Paryż, międzynarodowa konferencja prasowa Google. Internetowy gigant ogłasza uruchomienie narodowych wersji serwisu wideo YouTube, opowiada o swojej polityce ekologicznej i rysuje świetlaną wizję przyszłości, zbliżającej się nieuchronnie za sprawą nowoczesnych technologii komunikacji i przetwarzania informacji. Większość z ponad setki dziennikarzy jednocześnie słucha i pochyla się nad komputerami, stukając w klawiaturę. Pilnie sporządzają notatki?

Być może tak robią niektórzy, żyjemy jednak w epoce komunikacji natychmiastowej; wystarczy spojrzeć przez dowolne ramię, by dostrzec, że na ekranie komputera aż migoce od pootwieranych okienek: poczta elektroniczna, przeglądarka z wyszukiwarką, którą co bardziej sceptyczni żurnaliści wykorzystują, by natychmiast zweryfikować prawdziwość słów prelegentów.

Niezbędnik Inteligenta Polityka. Niezbędnik Inteligenta. Wydanie 13 (90134) z dnia 29.09.2007; Niezbędnik Inteligenta; s. 18