Archiwum Polityki

Napęd na pędy

Szczęśliwe czasy motoryzacji minęły bezpowrotnie. Dziś producenci mniej mówią o mocy silników i urodzie nowych aut, a więcej o globalnym ociepleniu i kryzysie paliwowym. Żeby przetrwać – samochód musi się radykalnie zmienić. Ale jak?

Pierwszego dnia tegorocznego Tokyo Motor Show, największej japońskiej wystawy samochodowej, przy stoisku Toyoty panował ścisk nie do opisania. Wszyscy oczekiwali na zapowiadane pojawienie się Katsuaki Watanabe, szefa największego koncernu samochodowego na świecie. Jakie nowości pokaże Toyota?

Prezes zaskoczył wszystkich. Na scenę wjechał czymś, co przypominało elektryczny wózek inwalidzki. Dostojnie przejechał wzdłuż i wszerz, wykonał kilka efektownych piruetów, zręcznie operując umieszczonymi w podłokietnikach dwoma małymi joystickami.

Polityka 46.2007 (2629) z dnia 17.11.2007; Rynek; s. 50