Archiwum Polityki

Sekta wodza

Obraz wszechmocnego lidera być może już niebawem przyniesie zysk całej formacji, ludzie z otoczenia wodza są bowiem przekonani, że ten Sejm nie dotrwa do końca kadencji. Im szybciej odbędą się przedterminowe wybory, tym większa szansa na wylansowanie Samoobrony jako ważnej siły politycznej.

Samoobrona jest organizacją tajemniczą. W poprzednim numerze "Polityki" opisywaliśmy jej związki z prorosyjskim i antyunijnym Instytutem Schillera. Dziś o powiązaniach Andrzeja Leppera z brazylijskimi związkowcami - trockistami.

  • Jak działa blokada

Andrzej Lepper dzieli świat według prostej zasady: przyjaciele i wrogowie. Wrogowie mogą się spodziewać wszystkiego najgorszego. Ale przyjaciołom wodza, jego spodziewane sukcesy mogą przynieść profity. Czy właśnie na to liczą ludzie, którzy gromadzą się przy liderze Samoobrony, biznesmeni wspomagający go finansowo, kokietujący go chłopscy politycy?

Polityka 7.1999 (2180) z dnia 13.02.1999; Kraj; s. 20