Archiwum Polityki

Smutek Gutenberga

Zdumiewającą cechą każdej polemiki na temat kanonu lektur jest to, że niemal wszyscy jej uczestnicy skrzętnie omijają pytania zasadnicze. Czy dyskutujemy o gustach literackich, czy o modelu edukacji?

Jaki właściwie sens i cel ma kierowanie do młodzieży określonego zestawu tekstów literackich, uznawanych za niezbędne minimum? Co chcemy osiągnąć w sensie szerszym poprzez promowanie kultury literackiej w szkole? Jak wreszcie obecność lektur w programach szkolnych ma się do obecnej i przyszłej rewolucji kulturalnej, którą wyznacza głównie huraganowe natarcie audiowizualnych mediów elektronicznych?

Na zastanowienie zasługuje choćby paradoks, że dyskusja o lekturach toczy się na łamach tych samych gazet, w których niemal codziennie i przy różnych okazjach można przeczytać, że współczesna młodzież niemal całą swoją wiedzę czerpie z telewizji i Internetu, nie zaś z lektur.

Polityka 20.2008 (2654) z dnia 17.05.2008; Kultura; s. 71