Archiwum Polityki

Wszystkie ręce na boiska do nogi!

Pieniędzy i chętnych do natychmiastowego zakładania boisk sportowych jest więcej, niż się spodziewano. Rządowy projekt „Boisko w każdej gminie” znalazł odbiorców. Ale jest i problem – kto te boiska zbuduje?

W Brazylii, Portugalii czy na Bałkanach dzieci kopią piłkę na uliczkach, podwórkach, w parkach. Natomiast u nas wszechobecne są tabliczki z napisem „Gra w piłkę zabroniona”. W dodatku boiska szkolne z reguły zamykane są wraz z ostatnim dzwonkiem. Tak jest w dużych i małych miastach. Na wsi z prawie tysiąca boisk dawnych Ludowych Zespołów Sportowych ponad połowa przekształciła się w pastwiska. Reszta w wydeptane pole, czasem z jedną połamaną bramką.

Polityka 20.2008 (2654) z dnia 17.05.2008; Ludzie; s. 102