Archiwum Polityki

Dzieci kapitana granta

W jaki sposób walczyć o przetrwanie ambitnego teatru w powodzi komercji i taniej rozrywki? Czesi znaleźli odpowiedź: trzeba wyjść na ulicę, a nawet wykorzystać w tej batalii pornografię!

Spór o pieniądze dla praskich teatrów trwa od dawna, podobnie jak standardowe narzekania na to, że tych pieniędzy jest zawsze za mało. W latach 90. ustalił się zwyczaj, że teatry należące do miasta dostawały z komunalnego budżetu czteroletnie granty, które stanowiły podstawę ich egzystencji. Skandal wybuchł w 2004 r., kiedy okazało się, że taki grant w pokaźnej kwocie 65 mln koron przyznano prywatnemu teatrowi Akropolis, kierowanemu przez jednego z miejskich radnych z rządzącej miastem prawicowej Obywatelskiej Partii Demokratycznej (ODS).

Polityka 35.2008 (2669) z dnia 30.08.2008; Kultura; s. 56
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >