Archiwum Polityki

Słaba płeć

Kobiety coraz częściej rzucają mężczyzn. Ba, dzisiaj to one głównie rzucają. A mężczyźni są w takich sytuacjach coraz bardziej bezradni.

Przed samymi świętami 38-letni Grzegorz K. oblał żrącym kwasem kobietę, która go porzuciła. Byli razem kilkanaście lat. Mają syna. Gdyby nie pomoc lekarzy, straciłaby wzrok. Smutne to zdarzenie, jednak archaiczne. W czasach nieodległych strzelano do siebie, gdy wybranka serca lub rodzice nie chcieli pretendenta za męża. Po ślubie strzelać nie było sensu. Żona nie mogła męża porzucić, bo czekała ją za to bieda i infamia.

Teraz się rzuca. Najpierw nauczyli się tego mężczyźni. Od jakiegoś czasu familiolodzy i zawodowi obserwatorzy życia rodzinnego zauważają, że bardzo ruszyło się w drugą stronę – kobiety też masowo zaczęły rzucać.

Polityka 5.2009 (2690) z dnia 31.01.2009; Kraj; s. 30