Archiwum Polityki

Krzyżacy są zmęczeni

Blady strach padł na naszą prowincję, a dokładniej – na instytucje kulturalne Warmii i Mazur. Pojawił się pod postacią poczciwego listonosza, który dostarczył oficjalne pisma z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Urzędu Marszałkowskiego. Pisma informowały o zbliżających się rocznicach, jubileuszach, planowanych obchodach, które należy uświetnić czymś, co w niestarzejącym się języku kaowców określane jest mianem „programu artystycznego”.

Polityka 9.2009 (2694) z dnia 28.02.2009; Kultura; s. 53