Archiwum Polityki

Sprawa kaprala Szalita

Czy wolno i czy należy pertraktować z terrorystami? Tak – odpowiada armia izraelska.

Los Gilada Szalita, nieśmiałego 22-letniego chłopca, patrzącego na świat przez grube szkła okularów, może wkrótce ukształtować przebieg wydarzeń na Bliskim Wschodzie. 25 czerwca 2006 r., pełniąc służbę wojskową po izraelskiej stronie granicy ze Strefą Gazy, Szalit został zraniony i uprowadzony przez islamskich terrorystów. Obecnie, niemal tysiąc dni po porwaniu, w Kairze prowadzone są intensywne rokowania – przy mediacji gen. Omara Sulejmana, egipskiego ministra ds. wywiadu – łączące uwolnienie Szalita z zakończeniem zbrojnego konfliktu Izraela z Hamasem.

Polityka 9.2009 (2694) z dnia 28.02.2009; Świat; s. 80
Reklama