Archiwum Polityki

Szopieżwał w japolkach

Stringi koniakowskie, japonki łowickie, nos Chopina, kubek powstańca warszawskiego, a może żubrówka? Trwają poszukiwania prawdziwie polskiej pamiątki. Pogmatwane jak polska dusza.

Potrzeba jest matką pamiątki. Katarzyna Pierwienis, młoda białostocka przewodniczka, dostrzegła tę potrzebę oprowadzając wycieczki. Goście mieli kłopot ze znalezieniem ładnej pamiątki z miasta. Mogli kupić pocztówkę z Pałacem Branickich i właściwie niewiele więcej. Doszła do wniosku, że coś trzeba z tym zrobić. Białystok zasłużył na pamiątkę, której nie trzeba by się wstydzić. Siadła kiedyś z przyjaciółmi i zaczęli gadać, co fajnego można byłoby wymyślić. Wymyślili.

Polityka 51.2009 (2736) z dnia 19.12.2009; Rynek; s. 54
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >