Znów poród w karetce
Nowa Polka przyszła na świat w Żołyni – w karetce pogotowia. „To był horror, nie poród”, przyznaje matka dziecka. W całej Polsce zamykają się oddziały ginekologiczno-położnicze, więc kobietom zdarza się rodzić w karetkach, na SOR-ach i korytarzach. „Zamknięte porodówki zawsze można otworzyć. Ale zrujnowane zaufanie potencjalnych matek do państwa i systemu odbudowuje się znacznie trudniej”, pisze na polityka.pl Martyna Bunda.
Tak pękają sojusze
Ameryka pcha Azję Południową i Wschodnią w objęcia Chin. Wojna z Iranem wahnęła nastrojami w całym regionie, a Trump nie budzi tu zaufania. „Nie ma się co dziwić – pisze Jędrzej Winiecki na polityka.pl. – Miliony obywateli państw azjatyckich pracują w arabskich petromonarchiach, które nagle znalazły się na linii frontu”. Tylko czy sojusz z Chinami się opłaci? Pewne jest jedynie to, że globalny układ sił znów się mocno przetasował.
Kiedy partner ma dziecko
W podkaście psychologicznym POLITYKI przyglądamy się patchworkom, związkom, których jest w Polsce coraz więcej. A jeśli partner i moje dziecko się nie polubią? O tym, na co zwracać uwagę, rozmawiamy z dr Magdaleną Śniegulską z Uniwersytetu SWPS, psychoterapeutką, autorką książki „Dzieci w rodzinach patchworkowych”. Na początek dobrze wiedzieć, że to projekt, który nie zakończy się po miesiącu.
Zgon „ulubieńca partii”
Jakim Bierut był przywódcą i człowiekiem? I jak tak naprawdę zginął? To temat kolejnego odcinka naszego podkastu historycznego. Rozmówcą Marcina Zaremby jest prof. Piotr Osęka z Instytutu Studiów Politycznych PAN. „Towarzysze radzieccy mordowali z otwartą przyłbicą, nie tak jak obecny dyktator na Kremlu” – mówi. – Ale czy to „Moskwa wykończyła nam Bieruta”? Nowe odcinki co wtorek m.in. na polityka.pl i YouTube.
100 godzin na rowerze
Radek Gołębiewski, nazywany Radzillą, wystartował w Atlas Mountain Race. „Kto nie był, niech uwierzy na słowo, że to rowerowy hardcore na maksa”, wyjaśnia Juliusz Ćwieluch, gospodarz podkastu „Rowery, nie bajki”, który gości Radzillę w naszym studiu. 48-latek z Polski na metę wjechał jako trzeci, po stu godzinach wyścigu w górach i bez snu. Nie polecamy naśladować bez przygotowania. Ale słuchać (i oglądać) już tak.