Ja widział
Dziś naszej kolekcji temat pierwszy: „Z ziemi polskiej i do Polski”. Jak obcokrajowcy zmagają się z językiem polskim, a Polacy z językami obcymi? A także trochę o wyjazdach, trochę o przyjazdach.

Mój znajomy, nauczyciel języka polskiego w szkole dla obcokrajowców, opowiadał kiedyś o pewnym rekordziście. Student z dalekiego zaprzyjaźnionego kraju spędził na poznawaniu tajników naszej mowy już kilka lat i zanosiło się, że spędzi jeszcze kilka z takim samym efektem. To znaczy zerowym. Nic nie rozumiał, tyle samo potrafił powiedzieć. Uradzono, że trzeba go wysłać dalej – niech się uczy polskiego w boju, czyli w czasie studiów. Zebrała się komisja złożona z najłagodniejszych egzaminatorów świata, ludzi, których organizmy mogą być wykorzystywane do produkowania surowicy na cały jad ludzkości. Powoli, głośno, wyraźnie poproszono studenta:

– Proszę nam coś opowiedzieć o Mikołaju Koperniku.

Zapadła krótka cisza. Słychać było tylko miarowe, spokojne oddechy egzaminatorów – wybrano takich z bardzo niskim ciśnieniem tętniczym. Po chwili na twarzy studenta pojawił się promienny uśmiech i padła odpowiedź:

– Aaa, Ziemia nieruch, Świeci ruch!

Znowu zapadła cisza, tym razem egzaminatorzy, oszołomieni efektem kilkuletniej nauki języka, nie wiedzieli, jak zareagować. Wreszcie jeden z nich zapytał:

– A skąd pan to wie?

– Ja widział.

Po co Państwu opisuję tę historię? Żeby wprowadzić w klimat pierwszej odsłony „(Ko)lekcji polskich kabaretów”, płyty zawierającej 13 utworów pod hasłem „Z ziemi polskiej i do Polski”. Jest tu trochę o potyczkach obcokrajowców z językiem polskim, jest o zmaganiu się Polaków z językami obcymi. Sam zmagałem się wielokrotnie, z tym większą satysfakcją oglądam utwory, z których wynika, że nie tylko ja. Fakt, że niewielu może się pochwalić aż takimi sukcesami w nauce języków obcych jak moje – na przykład na studiach, na lektoracie z języka francuskiego usłyszałem kiedyś, że mam akcent jak wieśniak z południa Francji. Później się okazało, że i w angielskim, i w niemieckim też mam akcent jak wieśniak z południa Francji.


   
             Kolekcja kabaretów czy komisja śledcza?                     A czy wiesz co to znaczy wyrentować bota?


Jest tutaj trochę o wyjazdach (np. o podróżowaniu tanimi liniami w skeczu kabaretu Pod Wyrwigroszem), trochę o przyjazdach. I zgodnie z obietnicą – mieszanka pokoleniowa: są artyści Dudka (Magdalena Zawadzka, Wiesław Gołas), Pod Egidą (Piotr Fronczewski, Wojciech Pszoniak), jest wspomnienie Salonu Niezależnych, ale są też Ani Mru-Mru, Kabaret Moralnego Niepokoju, Grupa MoCarta czy obecni od kilku lat na polskiej scenie artyści Neo Nówki oraz Kwartetu Okazjonalnego. Monolog Krzysztofa Jaroszyńskiego w wykonaniu Janusza Gajosa i piosenka Jana Kaczmarka i Erica Claptona to obrazki z życia Polonii amerykańskiej, a brawurowo wykonana przez Kingę Preis piosenka „Murzyn” to obrazek z życia Głowna, w którym pojawił się czarnoskóry obywatel.

Za parę lat ta płyta może się stać bezcennym dokumentem. Już, w związku z wejściem Polski do strefy Schengen, rośnie pokolenie ludzi, którzy nie mają pojęcia, co to jest granica, do czego służył szlaban. Jak, bez filmowej dokumentacji, będzie im można wytłumaczyć, dlaczego Andrzej Waligórski w wierszu „Krtka opowiest o pripadkowe demokrace w Czechosłowace” napisał „Kraj bił simpaticzen ako czeski celnik”? Albo o co chodzi w wierszu: „A ja mam dziewczynę po niemieckiej stronie/Gdybym miał łódeczkę, popłynąłbym do niej/Stoi tam na brzegu Berta moja śliczna/Trochę ją zasłania polska Straż Graniczna...”. Dlaczego podczas rozmowy za granicą tak obficie gestykulowaliśmy? Nie uwierzą nam, że były kiedyś takie czasy, że można było ukończyć przedszkole, nie znając języka angielskiego, a na polonistyce wykłady były prowadzone po polsku.

Niech Państwo egzemplarz tej płyty zachowają dla wnuków i prawnuków, ale proszę się nie krępować i używać jej osobiście. Cała ta kolekcja została wymyślona tylko po to, żeby można było przyjemnie spędzić trochę czasu w towarzystwie gwiazd i kandydatów na gwiazdy polskiego kabaretu. A za tydzień temat: „Z Marsa, z Wenus, z Kielc”, czyli kabaretowa opowieść o różnicach pomiędzy kobietą i mężczyzną. I też będzie przyjemnie.

– A skąd pan to wie?

– Ja widział.
 
 

Tom 1:  Z ziemi Polskiej i do Polski

1. Janusz Gajos - Polonus II

2. Kabaret Moralnego Niepokoju - Biuro Podróży

3. Kwartet Okazjonalny - Gdzie jesteś Polaku

4. Neo-Nówka - Parada

5. Kabaret pod Wyrwigroszem - Tanie latanie

6. Salon Niezależnych - Michał Tarkowski - Jajco holenderskie blues

7. Elita - California

8. Pod Egidą - Piotr Fronczewski, Wojciech Pszoniak - Awas

9. Kinga Preis - Murzyn

10. Kabaret Ani Mru Mru - Chińska restauracja

11. Kabaret Dudek - Magdalena Zawadzka - Spotkałam na molo Chińczyka

12. Grupa MoCarta - Eine kleine Nachtmusik

13. Wiesław Gołas - Super poliglota



Kolekcję rozpoczynamy tematem nr 1: „Z ziemi polskiej i do Polski".

Pierwszy tom kolekcji został dołączony do części nakładu 23 numeru „Polityki".
Łączna cena „Polityki" i książki wyniesie 14,50 zł.

Na DVD wśród wykonawców znajdą się m.in.: Janusz Gajos, Wiesław Gołas, Piotr Fronczewski, Wojciech Pszoniak, Kinga Preiss, Elita, Kabaret Moralnego Niepokoju, Ani Mru Mru, Tey, Grupa MoCarta. W sumie ponad 70 minut dobrej zabawy.

Kolejne tomy „(Ko)lekcji polskich kabaretów" w cenie 24,99 zł będą trafiać do kiosków co tydzień, zawsze w środę.

Już teraz możesz zamówić całą kolekcję w naszym sklepie internetowym.
 


Czytaj także

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną