Kultura na weekend

Kultura na weekend. Odc. 45

„Cyberpunk 2077” – grać już czy jeszcze poczekać?

Na nową grę polskiego studia CD Projekt RED czekaliśmy od lat. W końcu jest – spóźniona i niewolna od błędów. Zadowolenie klientów miesza się ze złością. O powodach obu tych reakcji opowiadamy w naszym kulturalnym podkaście.

Następcą słynnego bohatera gry „Wiedźmin 3” stał się poddany przeróżnym modyfikacjom człowiek-cyborg z przyszłości, już mniej charakterystyczny, ale za to możliwy do ukształtowania po swojemu. I już etap kształtowania postaci, włącznie z jej intymnymi częściami ciała, wywołuje tu kontrowersje. Różnie przyjmowana jest fabuła, a świat „Cyberpunka 2077” wygląda inaczej w zależności od urządzenia, na którym gramy. W najgorszym razie można go uznać za – jak mówi jeden z naszych rozmówców – bubel.

Z drugiej strony – nie sposób się nie zachwycać potencjałem na przyszłość, jaki niesie w sobie Night City, czyli miejsce akcji gry polskiego studia. W dwugłosie na temat najbardziej oczekiwanej gry roku udział biorą pisujący na łamach „Polityki” Olaf Szewczyk i Michał R. Wiśniewski, którzy zdążyli już dobrze poznać ten świat. Pytania zadaje Bartek Chaciński.

„Cyberpunk 2077”Beata Zawrzel/Reporter„Cyberpunk 2077”

Więcej na ten temat
Reklama
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną